Konrad Wallenrod - Adam Mickiewicz


Konrad Wallenrod jako bohater bajroniczny

Tytułowego bohatera utworu Mickiewicza, określamy mianem bajronicznego ze względu na jego podobieństwo do postaci stworzonych przez Georga Byrona [zob. bajronizm {Giaur,2,opr.str.3}]. Konrad Wallenrod wyposażony został w typowy zespół cech, składających się na wzorzec postawy bajronicznej. Po pierwsze jest samotnikiem, o którym niewiele wiadomo. Jego zachowanie świadczy o tym, że skrywa jakąś tajemnicę, wygląd wskazuje zaś na bujną przeszłość, która odcisnęła się na jego twarzy piętnem cierpienia. Na jego losy składa się podwójna biografia, którą poznajemy w sposób fragmentaryczny, pozbawiony chronologii, z różnych punktów widzenia (wspomnienia Konrada i Aldony, opowieść Halbana). Jako dziecko został on porwany z litewskiego grodu i wzięty w krzyżacką niewolę. Wychowywał się w Zakonie na zamku wielkiego mistrza, pod nadanym mu tam imieniem Waltera Alfa, ale już wtedy zdradzał przejawy buntowniczej, niepokornej natury. Podsycany w nienawiści do Niemców przez starego wajdelotę, szykował w sercu zemstę na wrogu za doznane krzywdy swoje i swoich bliskich. Kiedy tylko nadarzyła się okazja, przeszedł w boju na stronę litewską i stamtąd trafił na dwór księcia Kiejstuta, na którym poznał ukochaną Aldonę. Ich miłość nie była jednak szczęśliwa ze względu na dręczące Alfa wyrzuty sumienia. Nie mógł on bowiem spokojnie patrzeć na cierpienia ojczyzny, nękanej krzyżackimi napaściami. Walczył bohatersko w jej obronie, a gdy to nie przyniosło rezultatów, postanowił odejść, aby pod przybraną tożsamością Konrada Wallenroda, zdobyć zaufanie wroga i jako wielki mistrz, tak pokierować Zakonem, aby doprowadzić do jego zguby. Wątek nieszczęśliwej miłości jest jednym z elementów, składających się na biografię bohatera bajronicznego, co widać chociażby na przykładzie Giaura. Mickiewicz wykorzystał go jednak w ciekawy sposób, gdyż nie miłość do kobiety, a głębokie oddanie ojczyźnie uczynił przyczyną cierpień bohatera. Po opuszczeniu Aldony, Alf decyduje się bowiem na dwuznaczny pod względem moralnym sposób walki z ukrycia, podstępem i zdradą chcąc zniszczyć potęgę Zakonu. Buntuje się tym samym przeciw obowiązującemu kodeksowi rycerskiemu, a także religii, świadomie prowadząc na śmierć ludzi, którzy mu zaufali. Nadrzędną wartością jest dla niego dobro ojczyzny, choć niejednokrotnie przeklina siebie za tę wewnętrzną potrzebę służenia jej, bez względu na szczęście własne i bliskich. Walka narodowowyzwoleńcza staje się celem jego życia, choć okupiona jest ogromnymi rozterkami, wyrzeczeniami i cierpieniem. Skazuje się na samotność, gdyż tylko w ścisłej tajemnicy może wypełnić swoja misję. Nie mogąc zwierzyć się nikomu poza Halbanem, miotany wątpliwościami na tury etycznej, targany sprzecznymi uczuciami i tęsknotą, staje się gwałtowny, wybuchowy, nieokiełznany w swej namiętności i chęci zemsty. Bunt przeciw światu, ustalonym normom postępowania oraz samemu sobie także składają się na postawę bajroniczną, podobnie jak samotność, czy skrywana przez bohatera mroczna tajemnica, którą odkrywamy stopniowo, rekonstruując z poszczególnych fragmentów jego zagmatwane losy. [por. Giaur jako bohater bajroniczny {Giaur,opr.str.3-4}]

Nick:
E-mail:
Komentarz:
.