Nieboska komedia - Zygmund Krasiński


Krasiński wobec rewolucji

Krasiński wystylizował prezentowany przez siebie obraz na wzór Wielkiej Rewolucji Francuskiej (atrybuty takie jak: „taniec wolności” wokół „drzewa wolności”, „czapka wolności”, poszczególne „kluby”), która była dla niego symbolem całkowitego wywrócenia porządku, wystąpieniem przeciw wszystkim wyznawanym przez niego wartościom (kultura, cywilizacja, ład społeczny, religia). Chociaż był świadom win swojej klasy, nie mógł zaakceptować destrukcyjnej metody przewrotu, jaką wybrał lud, przewidując, że w ostatecznym rachunku nie przyniesie ona żadnych zmian. Hrabia Henryk, wędrując przez rewolucyjny obóz, zauważa bowiem pierwsze znamiona świadczące o tym, że z motłochu wyrodzi się nowa arystokracja (jednostki wybitne, takie jak generał Bianchetti), na gruzach starego kościoła powstanie nowa religia (Leonard jako „kapłan nowej wiary”) i wszystko wróci do pierwotnego układu, opartego na relacji siły i ekonomicznej zależności. Według Krasińskiego rewolucja dawała także znakomitą okazję do realizacji prywatnych celów, co zobrazował na przykładzie Przechrztów, pragnących za jej pośrednictwem ustanowić własną wiarę i pomścić wieki upokorzeń. Uznając więc jej zasadność i nieuchronność, potępiał stosowane przez nią metody, dostrzegając ich nieskuteczność. Jako arystokrata obawiał się także ostatecznej zagłady, jaką niosła jego klasie. Dlatego przedstawił ją jako katastroficzną wizję ludzkiego szaleństwa, przypominającego piekło na ziemi. Posłużył się przy tym kategorią romantycznego frenetyzmu (z fr. frénésie – szał, namiętność), przejawiającego się w nagromadzeniu w utworze elementów makabry, grozy, obłędu i gwałtowności, których celem było podkreślenie prawdziwego charakteru rewolucji.

Nick:
E-mail:
Komentarz:
.