Johann Wolfgang Goethe (ur. 28 VIII 1749 roku we Frankfurcie nad Menem, zm. 22 III 1832 roku w Weimarze) – wybitny poeta, dramaturg, prozaik i eseista niemiecki, najbardziej reprezentatywny przedstawiciel ruchu „burzy i naporu” (preromantyzmu), a także niemieckiego klasycyzmu. Uważany jest za prekursora romantyzmu. Pochodził z zamożnej rodziny mieszczańskiej i z wykształcenia był prawnikiem – studia prawnicze ukończył w Lipsku i Strasburgu. Był również politykiem, uczonym, myślicielem, znawcą wielu dziedzin nauki i sztuki (między innymi: botaniki, chemii, geologii i optyki).
Przyjaźnił się z równie wielkim poetą niemieckim, Friedrichem Schillerem, oraz z Johannem Gottfriedem Herderem, teoretykiem literatury i filozofem kultury, postulującym nawiązanie do tradycji ludowej i stworzenie więzi między literaturą a całym narodem. Od 1775 roku mieszkał w Weimarze, gdzie przybył na zaproszenie księcia Karola Augusta. Pełnił tam wiele funkcji publicznych, między innymi ministra finansów. Przez całe życie związany blisko z teatrem, przez prawie dwadzieścia lat (1791-1817) kierował teatrem dworskim, utworzonym przez księcia Karola Augusta.
Ogromny dorobek literacki Goethego obejmuje wiersze liryczne, ballady, eposy, powieści, dramaty, autobiografię i korespondencję. Dorobek ten przypada na dwa okresy – okres „burzy i naporu” i okres klasycyzmu. W pierwszym, zapowiadającym romantyzm okresie (będącym gwałtownym protestem przeciw ograniczeniom starych struktur feudalnych i starego modelu literatury dworskiej) powstają między innymi pierwsze dramaty, hymny miłosne, a przede wszystkim „Cierpienia młodego Wertera” (1774), powieść epistolarna, która przyniosła wielki rozgłos Goethemu – jako wyrazicielowi rozterek młodej generacji. W drugim okresie twórczości Goethe pozostaje pod wpływem lektury dzieł mistrzów starożytnych – odrzuca poetykę preromantyczną i zapoczątkowuje epokę niemieckiego klasycyzmu.
Największym dziełem pisarza jest „Faust”. Pracował nad nim z przerwami niemal 60 lat.
Ponoć ostatnie słowa Goethego, wypowiedziane na łożu śmieci, brzmiały: „Więcej światła!”. Interpretowane jest to jako postulat oświecenia ludzkości… choć niektórzy sceptycy uważają, że była to prośba o odsłonięcie okna.