„Makbet” to tragedia w 5 aktach. To najkrótsze z jego dzieł scenicznych. Osią utworu jest zbrodniczy czyn tytułowego bohatera, który uruchamia tkwiące w nim pokłady zła i doprowadza do samozniszczenia. Napisany u szczytu twórczych możliwości Szekspira dramat charakteryzuje się niezwykłą wyobraźnią i teatralną widowiskowością i nowatorskimi jak na swoje czasy rozwiązaniami teatralnymi.
Na „Makbeta” można spojrzeć jako na dzieło powstałe w oparciu o autentyczne historycznie udokumentowane wydarzenia, sięgające swymi korzeniami jakieś 560 lat przed Szekspirem. Wtedy to bowiem, w połowie wieku XI, a dokładniej w roku 1040, król Szkocji Dunkan został zamordowany przez swego generała Makbeta, który w roku 1057 poległ z ręki nijakiego Malkolma, kolejnego monarchy, koronowanego jako Malkolm III. Wiadomo też, że pisząc swą tragedię Szekspir korzystał z „Kronik Anglii, Szkocji i Irlandii” Raphaela Holinsheda, wydanych w roku 1577 . Czy zatem można uznać Makbeta za utwór historyczny z dziejów średniowiecznej Szkocji? Raczej nie, albowiem lektura dramatu wyraźnie dowodzi, iż autor materiały źródłowe wykorzystał dość swobodnie, dostosowując je do potrzeb i wymogów formalnych sztuki dramatycznej w czasach elżbietańskich. Świadczą o tym chociażby liczne anachronizmy i (pozorne) niezgodności w czasie akcji utworu. Pod spisem bohaterów tragedii Szekspir umieścił informację „Rzecz dzieje się przy końcu czwartego aktu – w Anglii; przez wszystkie inne – w Szkocji”. Już ta wiadomość określa przestrzeń utworu, geograficznie rozciągająca się na dwa państwa. O klasycznej zasadzie jedności miejsca utworu nie ma więc mowy. Jednak przytoczony powyżej cytat z didaskaliów (tekstu pobocznego, odautorskiego) warto doprecyzować o konkretne miejsca, w których rozgrywają się losy bohaterów dramatu. Są to m.in.: wrzosowiska znajdujące się gdzieś w Szkocji, pole bitwy i obóz wojskowy pod Foress, szkockie zamki, parki, lasy, wreszcie tajemnicze domostwo – siedziba Zzarownic. Czas akcji „Makbeta”, to – w największym przybliżeniu – wiek XI. Wtedy właśnie tron w Szkocji dzierżył bohater tytułowy tragedii Szekspira.
„Makbet” jest tragedią, utworem złożonym w oryginalnym, pierwszym wydaniu z roku 1623, z 2106 wersów, podzielonych współcześnie na 29 scen, tworzących V aktów. Szekspir ukazał poprzez wybór zdarzeń najistotniejsze, najbardziej dramatyczne, wreszcie najważniejsze dla zilustrowania wewnętrznej walki toczącej się w duszy Makbeta. Przeniósł w ten sposób uwagę odbiorcy z zewnętrznego układu sensacyjnych wydarzeń na dramat psychologiczny, wewnętrzny. Rozbudował także obraz świata przedstawionego wielu wątków pobocznych, czyli: historia lady Makbet, Banka i jego następców, synów Dunkana oraz wątek Makdufa. Utwór został wzbogacony przez wprowadzenie świata nadprzyrodzonego - czarownice i bogini Hekata.
Szekspir to reformator teatru i buntownik przeciw klasycznym zasadom dramatycznym. Wiek XVI i XVII w Europie to czas, gdzie większość autorów trzymała się reguł sformułowanych przez Arystotelesa w „Poetyce”. Szekspir, który szczególną sławę zdobył zwłaszcza w okresie romantyzmu. Wtedy to uznano, że jego twórczość zapoczątkowała de facto nowoczesny teatr europejskie. Szekspir w swoich dramatach stworzył własną, na wskroś oryginalną odmianę gatunku, do którego odwoływała się cała rzesza autorów w następnych epokach. Od nazwiska Szekspira przyjęto uprawiany przez niego gatunek literacki określać mianem dramatu szekspirowskiego. Najbardziej typowymi cechami dramatu szekspirowskiego są te, które świadczą o zerwaniu w wszystkimi „kanonicznymi” zasadami klasycznego dramatu antycznego. Są to:
1. Zerwanie z antyczną zasadą trzech jedności (czasu, miejsca i akcji). W antyku akcja dramatu musiała zamknąć się w maksymalnie w 24 godzinach, wszystkie przestawione w utworze zdarzenia rozgrywały się w jednym miejscu, a ponadto akcja była jednowątkowa. W Szekspirowskim „Makbecie” dzieje się zupełnie inaczej: akcję poszczególnych aktów oddziela czasem kilka tygodni lub nawet lat (np. niezbyt precyzyjnie określana przerwa między aktem II a III określana przez niektórych badaczy Az na 17 lat, przez innych „zaledwie” na kilka tygodni). Oprócz tego wydarzenia rozgrywają się w wielu miejscach (np. na szkockich wrzosowiskach, w komnatach zamku, w parku itp.). O zerwaniu z klasyczną zasadą jedności akcji świadczą pojawiające się w tekście epizody nie mające bezpośredniego wpływu na rozwój akcji ( np. relacje czarownic o ich złych uczynkach albo monolog Odźwiernego).
2. Brak chóru. W dramacie antycznym jego zdaniem było komentowanie przebiegu akcji, objaśnianie poczynań bohaterów i pomaganie widzowi we właściwej interpretacji utworu. Konsekwencją rezygnacji przez Szekspira z chóru jest wieloznaczność poszczególnych bohaterów, którzy zaistniałe wydarzenia komentują w swoich, nierzadko stosunkowo długich monologach. Tym samym autor nie narzuca czytelnikowi interpretacji utworu przez czynnik obiektywny, jakim jest chór, dając mu wolną rękę w wyciąganiu wniosków w przebiegu akcji. Brak chóru oznacza wreszcie zdynamizowanie przebiegu zdarzeń.
3. Zerwanie z zasadą decorum (stosowności). W dramacie antycznym zasada ta nakazywała, by tragedii była pisana stylem wysokim, komedia zaś średnim lub niskim. Szekspir wprowadza do słownictwa bohaterów wyrazy potoczne, nierzadko też wulgarne. Doskonałym przykładem jest rozmowa Odźwiernego z Makdufem o konsekwencjach nadmiernego spożywania alkoholu. Kolejnym decorum było nie ukazywanie na scenie śmierci bohaterów. U Szekspira śmierć bohaterów ukazana jest wprost, na oczach publiczności (w ten „jawny” sposób ginie Banko, synek Makdufa, Młody Siward czy wreszcie sam Makbet). Takie epatowanie okrucieństwem można uznać za cechę dramatu elżbietańskiego, zaspokajającego gusty również mało wybrednej części widzów, płacącego jednak za bilety i wymagającego stosownych do swoich oczekiwań wrażeń.
4. Zerwanie z zasadą jedności estetyk, która nakładała na autora dramatu wymogu trzymania całego utworu w jednej konwencji. Nie wolno było, w obrębie danego utworu, przeplatać scen tragicznych z komicznymi, gdyż mogło to doprowadzić do zakłócenia percepcji sztuki. Według jednej estetyki uzasadniany był w przypadku tragedii koniecznością wywołania u widzów uczuć litości i trwogi, prowadzących do wstrząsu uczuciowego, oczyszczania tzw. katharsis. Tragizm wynikał z upadku szlachetnego bohatera, który znalazł się w sytuacji wymagającej wyboru między jednym a drugim katastrofalnym zakończeniem, a którego poczynania budziły u odbiorcy utworu litość i trwogę. Celu wywołania wstrząsu uczuciowego nie mają sztuki Szekspira, w których sceny tragiczne przeplatają się ze scenami komicznymi, o czym świadczą najlepiej epizod z Odźwiernym (opisany wyżej) zawierający mało poważne wypowiedzi na temat zgubnych skutków nadużywania alkoholu.
5. Sceny zbiorowe, czyli wprowadzenie na scenę tłumu. I ile dramat antyczny dopuszczał jednoczesną obecność na scenie tylko trzech aktorów prowadzących rozmowę ( w wyjątkowych okolicznościach na scenie mogła pojawić się czwarta osoba. tzw., postać niema, więc nie zabierająca głosu), o tyle w dramatach Szekspira, mamy nierzadko do czynienia ze scenami zbiorowymi. Przykładem są sceny batalistyczne (bitewne) oraz ostatnia scena, w której Malkolm zostaje obwołany nowym królem Szkocji.
6. Wprowadzenie na scenę postaci o niejasnym statusie ontologicznym, czyli „nie wiadomo skąd” ( z zaświatów, z pogranicza dwóch światów). Są to wszelkiego rodzaju czarownice, wiedźmy, duchy, upiory i zjawy. Świadczy to o złamaniu kolejnej antycznej zasady, polegającej na ukazaniu świata przestawionego tyko jednej realistycznej konwekcji. Wynikła ona z naczelnej dla antyku kategorii estetycznej, jaką była mimesis( odzwierciedlanie, czyli obrazowanie rzeczywistości przez dzieło sztuki – utwór literacki, rzeźbę bądź malowidło). Konsekwencją pojawiania się w tragediach Szekspira różnych zjaw i czarownic jest inna od tradycyjnej (psychologicznej) motywacja postępowania bohatera. W przypadku „Makbeta” możemy mówić o tak zwanej motywacji metafizycznej, bowiem prezentowane losy tego bohatera mają także pozarozumowe, fantastyczne uzasadnienie (przepowiednie czarownic, widma, duch Banka albo zjawy niemowląt i pochód królów – potomków Banka). I ile, więc w tragedii antycznej o losach bohaterów decydowali bogowie i przeznaczenie (fatum – np. Król Edyp – z góry jego los był przesądzony) a tyle u Szekspira kara za zbrodnie jest wynikiem świadomych, choć rozmaicie uzasadnionych, wyborów bohaterów. Nie ulega wątpliwości, że obecność wiedź i przewidzenia Makbeta czynią z krwawej historii jego rządów prawdziwe arcydzieło literackie oraz doskonale umotywowane psychologiczne studium zbrodni.
7. Pogłębienie psychologiczne wizerunków bohaterów. Bohaterowie tragedii antycznej byli silnie stypizowani, jeżeli w ich działaniu następował jakiś przełom, stanowił on ścisłe następstwo reguły kompozycyjnej. Tymczasem u Szekspira bohaterami są ludzie wewnętrznie skomplikowani, motywowani różnymi czynnikami, a przez to wymykający się jednoznacznej ocenie. Tak właśnie dzieje się w przypadku bohatera tytułowego Makbeta, który znajduje się w stanie wewnętrznego rozdarcia między żądza władzy a obawami wynikającymi ze świadomości, iż jedyną drogą zdobycia korony jest popełnienie zbrodni. Podobnie Lady Makbet, która popycha męża do zbrodni, zdaje się być osobą silnie psychiczną, ale w pewnym momencie nie wytrzymuje napięcia, załamuje się i popada w obłęd.
8. Budowa. Akcja w dramacie antycznym skonstruowana była według jasno określonego schematu: prolog, zawiązanie akcji, punkt kulminacyjny – rozwiązanie – zakończenie utworu. Analiza „Makbeta” wskazuje na bardziej skomplikowaną budowę, która charakteryzuje się przede wszystkim: wielością wątków oraz konfliktów w obrębie utworu, zaskakującymi zwrotami akcji, kilkoma punktami kulminacyjnymi, po których następuje spadek napięcia i jego ponowny wzrost, wreszcie sceny wstrzymujące bieg zdarzeń – tak zwana retardacja, czyli opóźnianie.
Makbet to bohater tragiczny – tragizm tej postaci polega na konflikcie ambicji z sumieniem. Makbet zdaje sobie sprawę, że do zbrodni popycha go ambicja i chorobliwa żądza władzy i próbuje oprzeć się swoim pragnieniom, ale wspierany przez równie ambitną, a przy tym pozbawioną skrupułów żonę, wstępuje na drogę przestępstwa. Odrzucając prawa natury i prawa moralne, przestał panować nad swoim losem. Od tej pory Makbet musi iść drogą zbrodni, pełną strachu przed potępieniem. Strach rodzi wyrzuty sumienia, pozbawia go spokoju i poczucia sensu życia. Wybór Makbeta zwraca się przeciw niemu. Zło, które wybrał niszczy go i według praw bożych i ludzkich musi spotkać go zasłużona kara. J. Kott, autor eseju „Makbet albo zarażeni śmiercią”, uznał ten dramat za jedną z najlepszych psychologicznych sztuk Szekspira. Ukazuje ona proces wewnętrznej przemiany bohatera, który ze szlachetnego i prawego rycerza staje się zbrodniarzem, ale mimo to ciągle próbuje określić swoją tożsamość w obliczu dokonanych zbrodni: Być tym, kim jestem – drobiazg, ale być nim ; Bez obaw. Makbet analizuje mechanizm zbrodni, zastanawia się, co doprowadza go do okrutnej samoświadomości i samozniszczenia, do sformułowania reguł rządzących istnieniem, w których przywołany jest charakterystyczny dla Szekspira motyw theatrum mundi;
Życie jest jedyne
Przelotnym cieniem; żałosnym aktorem
Co przez godzinę puszy się i miota
na scenie, po czym znika; opowieścią
Idioty, pełną wrzasku i wściekłości
A nie znaczącą nic
Pierwsza zbrodnia Makbeta dokonuje znaczących zmian w jego świadomości. Wbrew jego pragnieniom, by zabójstwo nie miało następstw, poznaje on niszczącą siłę zła, obsesyjny strach, dręczący wewnętrzny niepokój sumienia. Kulminacją tych odczuć jest scena królewskiej uczty, podczas której bohater widzi Ducha Banka. Świadomy nieodwracalności losu zbrodniarz, wyznaje:
Ugrzązłem w bagnie krwi i stoję
W nim po kolana, świadom, że zabrnąłem
Tam, skąd powrócić byłoby mozołem.
Historia zostaje zredukowana do swej najprostszej formy, do podziału na tych, co zabijają, i tych co są zabijani. Morderstwo, myśl o morderstwie przenikają wszystkich. „Makbet” to zatem studium zbrodni, ambicji, strachu, analiza demonicznej, szatańskiej strony ludzkiej natury. Wypełniająca dramat atmosfera koszmaru, okrucieństwa sugestywnie budują często przywołane obrazy krwi, a także nagromadzenie elementów mroku, nocy (większość scen rozgrywa się w nocy, wieczorem). Charakterystyczna dla przestrzeni zewnętrznej ciemność jest jednocześnie znakiem ciemnej, grzesznej duszy bohatera.
Lady Makbet to bohaterka, która nie jest w stanie znieść ciężaru własnej winy. Jest to kobieta zła, jej wpływ przyczynił się do zbrodni, nie ma wyrzutów sumienia i obawia się jedynie niepowodzenia. Wydaje się być osobą o wiele silniejszą psychicznie i okrutniejszą niż jej mąż, ale zbrodnia tkwiąca w jej podświadomości doprowadza ją do obłędu i Lady Makbet popełnia samobójstwo, podczas gdy jej mąż zagłuszył w końcu sumienie i zaakceptował zło.
Makbet to studium psychologiczne bohatera uwikłanego przez los i okoliczności w konflikt tragiczny, z którego nie ma wyjścia. Rolę starożytnego fatum w tragedii Szekspira w pewnym stopniu spełniają czarownice. Ich zadaniem jest pogrążenie bohatera w otchłani zbrodni i grzechu, i zadanie to spełniają. Makbet, pomimo ostrzeżeń Banka, wstępuje na drogę występku, kuszony wizją korony i władzy, jaka ona niesie. Wydaje się, że Makbet świadomie wybiera między dobrem a złem, ale scena, gdy Hekabe karci czarownice za knowania z Makbetem bez jej wiedzy i postanawia doprowadzić go do zguby (akt IV), budzi wątpliwości co do wolnej woli Makbeta, pełnej pokus i żądzy panowania. Czarownice jednak są w tej sztuce wszystkim po trochu – formą pokusy czyhającej na pełnego żądz człowieka, projekcją wewnętrznych, ponurych marzeń bohatera, jak i zwykłymi znachorkami – wieszczkami. Makbetowi można współczuć, że wpadł w sidła tych nieczystych siłą, ale również można go potępić za to, iż nie potrafił im się oprzeć, jak uczynił to np. jego przyjaciel Banko.