„Proces” to jedna z najsłynniejszych powieści XX wieku, która doczekała się licznych i różnorodnych interpretacji. Niektórzy widzieli w niej rozwinięcie surowej etyki Talmudu, inni – genialną metaforę sytuacji człowieka w państwie policyjnym. Jeszcze inni rozpatrywali ją w kategoriach teorii psychoanalitycznej jako wyraz kompleksu Edypa, w kategoriach filozofii S. Kierkegaarda jako alegorię teologii kryzysu, w kategoriach politycznych jako analizę totalitaryzmu, w kategoriach marksistowskich jako wyraz mieszczańskiego dekadentyzmu. Nie jest to klasyczna powieść, ponieważ fabuła, elementy tradycyjnej powieści realistycznej zostały tutaj odrzucone. Światem rządzi absurd i groteska.
1. Tytuł powieści.
Przedmiotem tytułowego procesu jest nieokreślona wina Józefa K., głównego bohatera powieści. Prowadzone jest przeciwko niemu dochodzenie i proces, w wyniku których, został skazany na śmierć. Sam proces jest niezwykle absurdalny, ponieważ bohater nie wie dlaczego i za co został oskarżony, nie ma również możliwości obrony. Tytuł powieści odnosi się zarówno do sytuacji głównego bohatera, ale również ma metaforyczny wymiar. Należy je odczytywać w ten sposób, że życie każdego człowieka jest właśnie takim procesem. Nie znamy przyczyny wielu sytuacji, które nam się przytrafiają i czy chcemy tego, czy też nie, nie mamy na nie wpływu. Wyrok oznacza śmierć, której nikt z nas nie uniknie.
2. Czas i miejsce akcji.
Czas akcji nie pozostał bliżej określony. Nie ma w powieści żadnych sugestii wskazujących na okres dwudziestolecia międzywojennego, czyli czasu, w którym dzieło powstało. Wydarzenia rozgrywają się w próżni historycznej, los postaci warunkują zupełnie inne czynniki, a historia w ogóle nie jest obecna. Jest to specyficzna koncepcja czasu, która wskazuje, że sprawa Józefa K. mogłaby się zdarzyć zawsze. Wiadomo natomiast, że wydarzenia rozgrywają się w ciągu roku. W momencie rozpoczęcia akcji bohater ma 30 lat, a egzekucja miała miejsce w przeddzień jego 31 urodzin.
Akcja utworu podporządkowana została raczej gramatyce snu niż logicznym związkom przyczynowo-skutkowym. Wiadomo, że rozpoczyna się ona pewnego dnia rano. Została ona wpisana w scenerię jakiegoś anonimowego miasteczka nie obdarzonego szczególnymi cechami. Brakuje graficznej konkretyzacji. Zabieg taki również ma swój cel. Sprzyja formułowaniu uniwersalnych sensów. Historia Józefa K. mogłaby się zatem wydarzyć wszędzie. Większość wydarzeń rozgrywa się w ciemnych i dusznych pomieszczeniach, w labiryntach budynków, w lokatorskich, ciasnych mieszkaniach, w banku, w salach sądowych, w katedrze. Wszystko dzieje się w półmroku, w półcieniu i w mętnym świetle. Cała przestrzeń akcji widziana jest oczami głównego bohatera.
3. Język utworu.
Cechuje go głównie:
a) alegoryczność,
b) paraboliczność,
c) mityczność,
d) występują aforyzmy,
e) reifikacja, czyli urzeczowienie.
4. „Proces” jako powieść absurdu.
„Absurd to niedorzeczność, oczywisty nonsens, który jako chwyt literacki bywa wykorzystywany w utworach groteskowych, parodystycznych, surrealistycznych”. Powieść absurdu jest bardzo specyficzna i niezwykle inspirująca. Opiera się na wydarzeniach sprzecznych, które nie mają sensu, ale niosą za sobą głęboko ukryty sens. W „Procesie” autor zerwał z tradycyjnym modelem prozy, nie odtwarzał i nie naśladował rzeczywistości, ale stworzył z elementów pozornie wziętych z życia własną. Poddał je deformacji, nadał tej nowej „własnej” rzeczywistości cechy niesamowitości i dziwaczności, stworzył niepokojącą wizję świata, w której człowiek jest podporządkowany niezrozumiałym prawom. „Proces” należy do kształtującej się po I wojnie światowej literatury absurdu, która przedstawiała świat przypominający senny koszmar, który osaczał bohatera i prowadził do jego zguby. Pomimo dziwacznej sytuacji, w jakiej znalazł się Józef K., nie poddał się, rozpoczął walkę z sądem – tajemniczą instytucją, ale cały tryb wymiaru sprawiedliwości miał dziwny, niesamowity i nierzeczywisty charakter. Wszystko, z czym się spotykał, było trudne do wytłumaczenia i osnute tajemnicą. Wszystko opierało się na absurdzie. Trudno ustanowić granice, gdzie się on kończy i gdzie znowu rozpoczyna. Siedzibą sądu nie był zwyczajny gmach sądowy, tylko zawiły labirynt korytarzy na strychach kamienic w ubogich dzielnicach i na przedmieściu, a miejsca tortur w rupieciarni. Przesłuchania odbywały się w ciasnych pomieszczeniach, a adwokat nie robił nic, aby bronić oskarżonego. W powieści wszystko jest dziwne i przekracza granice racjonalnego spostrzegania świata. Wszystkie wydarzenia działy się poza historią i w bliżej nieokreślonej przestrzeni. Autor nie wskazał żadnej konkretnej daty, chociaż biorąc pod uwagę pojawiające się w powieści przedmioty takie jak np. telefony, czy samochody, wiemy, że są to czasy współczesne. Dziwność „Procesu” polega na tym, że realna rzeczywistość została zdeformowana, a rzeczywistość zewnętrzna stała się rzeczywistością wewnętrzną, subiektywną, która rozgrywała się w świadomości Józefa K. Sytuacja, w której znalazł się bankier, nawet nie miała pozorów realnej. Poszukiwania sądu doprowadzają go do wniosków, że urząd istnieje wszędzie i wpływa na życie ludzi. Bohater powieści został wtłoczony w świat, który przybrał kształt groteski, stał się nielogiczny i niepewny. Józef K., choć początkowo wierzył w swoją niewinność, z czasem zaczął być przekonany o swojej winie, próbuje podjąć współpracę z sądem i wreszcie bez oporu przyjął tajny wyrok, który nie został nawet ogłoszony. Świat stworzony przez Kafkę jest absurdalny, co potęguje atmosferę zagrożenia.
5. Poetyka surrealizmu w powieści.
Cały „Proces” utrzymany jest dodatkowo w poetyce surrealizmu. W utworze uwidaczniają się cechy charakterystyczne dla tego kierunku: sprzeciw wobec nowoczesnej cywilizacji technicznej, zinstytucjonalizowanych form życia społecznego, etyki i obyczajowości. W literaturze surrealizm objawiał się konstrukcją scen, które rozgrywały się w sposób nieprzewidziany i zagadkowy. Realne z założenia obrazy, zestawione ze sobą, tworzyły tzw. „rzeczywistość nadrealną”. Taki właśnie jest świat przedstawiony dzieła Kafki. Rzeczywistość Józefa K. była przerażająca, przytłaczająca, niezrozumiała, brakowało światła, zieleni i radości.
6. Konstrukcja powieści.
Wydarzenia opisane były w porządku chronologicznym, lecz każdy epizod, choć można odnaleźć jakiś ciąg przyczynowo-skutkowy, mógł stanowić odrębną całość. Konstrukcję powieści spina swoista klamra – akcja powieści trwa rok, zaczyna się w dniu trzydziestych urodzin głównego bohatera i kończy się w przeddzień jego trzydziestych pierwszych urodzin. Klamrą spinającą akcję dzieła są także urzędnicy, pojawiający się nieoczekiwanie w pierwszym rozdziale z wiadomością o wszczęciu procesu przeciwko Józefowi K. i w ostatnim rozdziale, kiedy zjawiają się, aby wykonać wyrok śmierci. Charakterystyczna dla utworu Kafki jest również konstrukcja czasu i przestrzeni, której ukształtowanie również wpływa na absurdalność dzieła. Czas nie został ściśle sprecyzowany, co podkreśla uniwersalną wymowę dzieła. Z ponadczasowością „Procesu” wiąże się również konstrukcja przestrzeni – sceneria sugeruje, że opisane wydarzenia mogą zajść wszędzie. Przestrzeń powieści ma charakter zamknięty – akcja najczęściej rozgrywa się w pomieszczeniach, w biurze, na strychach domów. Konstrukcji przestrzeni towarzyszy atmosfera grozy i niesamowitości. Świat, w którym żył Józef K. nabierał rysów osaczenia, jego poczynaniom towarzyszyło napięcie i rodzące się nieustannie pytanie – kto i za co oskarża głównego bohatera. Kafka mistrzowsko połączył rzeczowy, precyzyjny styl pisarski z dziwacznymi, odrealnionymi wydarzeniami, tworząc świat złożony z odrażających miejsc i ludzi.
7. Do jakich tematów można wykorzystać „Proces”?
a) do tematów o charakterze teoretyczno-literackim, czyli takich, które dotyczą rozwoju gatunku, zmian w powieści na początku XX wieku, czy kreacjonizmu świata,
b) do tematów o problematyce egzystencjalnej mówiącej o strachu, samotności, czy sprawach ostatecznych,
c) do tematów dotyczących koncepcji bohatera, Józef K. to przecież Everyman – człowiek-każdy wszechobecny w literaturze współczesnej.
8. Motywy w powieści.
a) motyw wędrówki – treścią powieści jest przecież zagadkowa wędrówka bohatera wśród tajemniczych zakamarków jakiegoś biurokratycznego labiryntu w poszukiwaniu instancji, które go mają sądzić;
b) motyw samotności – Józef K. był niezwykle samotny, co okazało się w momencie, gdy dowiedział się o aresztowaniu. Nikt go nie wspierał, nie miał z kim porozmawiać, nie mówiąc już o życzliwej osobie, która zaoferowała by mu pomoc; konstrukcja głównego bohatera bardzo dotkliwie dotyka problemu samotności i alienacji jednostki w świecie;
c) motyw winy – głównie polega na tym, że winą Józefa była bierna postawa wobec życia, dlatego został on skazany na przegraną.
9. Interpretacje powieści.
„Proces” to wieloznaczna powieść, która nie poddaje się gotowym schematom interpretacyjnym. Podejmuje ona różne problemy:
a) jest powieścią o zniewoleniu politycznym, totalitarnym i biurokratycznym – świat, w którym żyje Józef K. posiada cechy państwa totalitarnego, które kontroluje i organizuje życie swoim mieszkańcom. Sąd jest instytucją zhierarchizowaną, a urzędnicy wierni machinie biurokratycznej;
b) podejmuje problem samotności człowieka w świecie – bohater musi szukać pomocy u obcych ludzi, nie ma w nikim duchowego oparcia, jego kontakty z kobietami są powierzchowne, w samotności również umiera;
c) pokazuje rozdwojenie i wykorzenienie bohatera, jego alienację;
d) jest to również powieść o winie – winą Józefa K. była bierna postawa wobec życia, nie szukał jego sensu, dlatego został skazany na przegraną.
10. Ważne cytaty z powieści.
1. „Nie mogę (...) bynajmniej powiedzieć panu, czy jest pan oskarżony, sam tego nie wiem. Pan jest aresztowany, oto wszystko, więcej nie wiem. (...) I lepiej nie robić tyle hałasu z tą pańską niewinnością, bo to psuje niezłe wrażenie, jakie pan na ogół sprawia” – rozdział I.
2. „Gasnącymi oczyma widział jeszcze K., jak panowie, blisko przed jego twarzą, policzek przy policzku, śledzili ostateczne rozstrzygnięcie. „Jak pies” powiedział do siebie: było tak, jak gdyby wstyd miał go przeżyć” – rozdział X.
3. „Wina sama przyciąga sąd” – rozdział II.
4. „Czy nie widzisz nic na dwa kroki od siebie?” – rozdział IX.
5. „Logika jest wprawdzie niewzruszona, ale człowiekowi, który chce żyć, nie może się ona oprzeć” – rozdział X.
KOMENTARZE
kurewska ta lektura