Na ogromną popularność, jaką cieszyło się dzieło Goethego, niewątpliwy wpływ miała postawa tragicznego niepogodzenia ze światem, zaprezentowana przez postać głównego bohatera, oddająca głębokie napięcia i konflikty epoki „burzy i naporu” (określanej też mianem niemieckiego preromantyzmu). W momencie ukazania się utworu, w Rzeszy Niemieckiej rozpoczynał się właśnie okres twórczego fermentu, wywołanego buntem młodych idealistów przeciw skostniałym normom mieszczańskiego społeczeństwa, znienawidzonemu ustrojowi, opresyjnej religii i zakłamanej moralności. W tym duchu tworzyły wówczas tak wybitne indywidualności, jak Klinger (od jego sztuki -– „Burza i napór” – wzięła nazwę cała epoka), Schiller („Zbójcy”), Lenz czy Wagner, inspirowani myślą m.in. Johanna Gottfrieda Herdera. Dzieło mało znanego jeszcze wówczas Goethego idealnie wpisywało się w panujące wtedy nastroje sprzeciwu wobec doświadczanej rzeczywistości, przy jednoczesnym braku energii do podjęcia konkretnych działań, mających doprowadzić do zmian. Stan apatii, bierności i poczucie Weltschmerzu, cechujące głównego bohatera, były zarazem charakterystyczne dla całego tragicznego pokolenia „burzy i naporu”, które umierało młodo lub zaznawszy głębokich rozczarowań, porzucało swe młodzieńcze ideały. Stąd też ogromna sympatia i entuzjazm, z jakimi przyjęto historię nieszczęśliwych dziejów Wertera i towarzysząca im następnie „gorączka werterowska”, objawiająca się w swoistej modzie na naśladowanie jego stroju, sposobu bycia czy zachowań, a w skrajnych wypadkach – także samobójstwa. Młodzi marzyciele na znak przyjmowania postawy życiowej reprezentowanej przez bohatera ich ulubionej powieści nosili więc niebieski frak z żółtą kamizelką, oddawali się nieszczęśliwym miłościom, pielgrzymowali do grobu przyjaciela Goethego, Karla Wilhelma Jerusalema, w którym dopatrywali się pierwowzoru Wertera, i powielali jego losy, odbierając sobie życie (winą za występującą wtedy plagę samobójstw obarczono właśnie dzieło Goethego). „Cierpienia młodego Wertera” w krótkim czasie zostały przetłumaczone na niemal wszystkie europejskie języki, zapewniając ich autorowi sławę i rozgłos. Wywarły ogromny wpływ nie tylko na im współczesnych, ale także na późniejszych twórców, jak Byron czy Mickiewicz [zob. Dziady cz. IV].