Prolog
Kreon o wróżbie, jaka usłyszał w wyroczni delfickiej:
„Febus rozkazał stanowczo, abyśmy
Ziemi zakałę, co w kraju się gnieździ,
Wyżęli i nie znosili jej dłużej”.
Parados
Chór opisuje katastrofalny stan, w jakim znalazło się dotknięte zaraza miasto:
„Naród wśród moru upada
I myśli zabrakło już mieczy
Ku obronie i odsieczy”
Epeisodion pierwsze
Edyp rzuca klątwę na zabójcę Lajosa.
„I tak złoczyńcy klnę, aby on w życiu
Czy ma wspólników, czyli sam w ukryciu,
Nędzy, pogardy doświadczył i sromu
Tyrezjasz mów Edypowi o wyższości praw boskich nad ludzkimi
„Nie twoim jestem sługą, lecz Apollla)
Epeisodion czwarte
Edyp zrozumiał, że to on zamordował swojego ojca, Lajosa i że żyje w grzechu ze swoja matką Jokastą.
„Biada, już jawnym to, czegom pożądał
O słońce, niechby już cię nie oglądał!
Życie mam, skąd nie przystoi, i żyłem,
Z kim nie przystało – a swoich zabiłem”
Exodos
Ostatnie słowa Chóru, zamykające tragedię Sofoklesa”
„A więc bacząc na ostatni bytu ludzi kres i dolę,
Śmiertelnika tu żadnego zwać szczęśliwym nie należy
Az bez cierpień i bez klęski krańców życia nie przebieży”
KOMENTARZE
hi??